Męskie fryzury inspirowane latami 60-tymi – poznaj te najmodniejsze i dowiedź się, która będzie idealna właśnie dla ciebie

0
17
Męskie fryzury

Lata 60-te były niewątpliwie barwnym okresem w historii. Królował Elvis Presley, a na popową scenę wkraczały zespoły grające muzykę inspirowaną rockabilly, jednak w nieco bardziej rozbudowanej instrumentalnie i wokalnie wersji. Animals, Monkees czy The Beatles, a także Beach Boys – to tylko niektóre zespoły, które inspirowały ówczesne młode pokolenie nie tylko muzyką, ale również stylem, choćby fryzurami. Zatem poznaj męskie fryzury inspirowane latami 60-tymi i wybierz idealną dla siebie.   

Mop-top, bowl-cut albo po prostu grzybek, czyli fryzura „na Beatlesa”

Choć na początku lat 60-tych obowiązywała jeszcze ugrzeczniona wersja teddy boys z dłuższą ułożoną grzywką i przedziałkiem albo slide back, czyli włosy zaczesane do tyłu, to później zaczęła się swoista rewolucja w męskich fryzurach, gdyż stały się one dłuższe i mniej przygładzone. Przykładem jest tu słynna fryzura Mop-Top, która występowała w wielu wersjach, najpierw klasycznego grzybka, a potem grzybka z bokobrodami. W każdym razie zawsze towarzyszyła jej długa grzywka i albo równe albo nieco dłuższe boki. Taka fryzura została wylansowana przez Beatlesów, wtedy wystylizowanych na typowych teddy boyów w dobrze skrojonych garniturach, krawatach śledzikach i pulowerach. Ówcześnie wszyscy młodzi mężczyźni chcieli nosić długie grzywy. Fryzura szybko została „ochrzczona” mopem lub grzybkiem. Po dziś dzień jest wybierana, choć obecnie w wersji french crop z wygolonym dołem.  Komu pasuje fryzura na mopa? Przede wszystkim mężczyznom o drobnej, pociągłej twarzy. W przypadku tej fryzury górna część twarzy wydaje się szersza. Nie oznacza to jednak, że osoby o okrągłej twarzy nie mogą jej nosić. Pomocne jest asymetryczne cięcie grzywki, a także bokobrody.                

Król jest tylko jeden, czyli pompadour

Drugą propozycją w stylu lat 60-tych jest oczywiście pompadour. O ile w przypadku bowl-cut nie trzeba specjalnie przejmować się układaniem, choć można włosy nieco rozwichrzyć przy użyciu suszarki z dyfuzorem, tak w przypadku pompadour niezbędna będzie już pasta do włosów Reuzel może być świetnym wyborem, bo znajdziesz zarówno te z mocnym, jak i średnim chwytem. Układanie tej fryzury wymaga okrągłej szczotki, poza tym musisz zapuścić grzywę przynajmniej o długości 6-7 cm. Dzięki temu możesz poczuć się niczym król, czyli Elvis. Najlepiej, jeśli grzywka ma okoł 8-10 cm, bo wtedy łatwo się ją stawia, tworząc charakterystyczne podniesienie u nasady. W przypadku tej fryzury można postawić zarówno na pastę Reuzel z matowym, jak i połyskującym wykończeniem. W każdej wersji pompadour prezentuje się świetnie.  Taka fryzura nie będzie dobrym wyborem dla mężczyzn o pociągłej twarzy i wysokim czole.           

Fryzura typu Wings

Kolejną możliwością jest fryzura typu wings, która popularna była wśród subkultur lat 60-tych i 70-tych. Taką fryzurę nosił np. Jim Morrison z the Doors. To dłuższe włosy, których końcówki mają układać się do góry niczym skrzydła. Niedawno taką fryzurę nosił Harry Styles. Na pewno wymaga ona sporej objętości włosów i nie sprawdzi się dla każdego. Wbrew pozorom trzeba ją też układać przy użyciu pasty do włosów, czy nawet szczotki, by uzyskać efekt „skrzydeł”.        

Długie włosy w stylu hippie

Wśród modnych fryzur inspirowanych latami 60-tymi nie mogło zabraknąć również długich włosów w stylu hippie. Tutaj właściwie nie potrzeba wiele, choć włosy mogą być wycieniowane i z bokobrodami. Takie fryzury to już schyłek lat 60-tych, bo zdecydowanie mocniej takie fryzury męskie obecne były w latach 70-tych. Tutaj potrzebna będzie jedynie dobra odżywka, bo wbrew pozorom włosy nie powinny być skołtunione i posklejane.      

Teraz już wiesz jakie fryzury były modne w latach 60-tych. Wśród tych propozycji możesz znaleźć coś dla siebie, jeśli szukasz alternatywy dla nowoczesnych cięć. Na pewno mop-top i pompadour dobrze prezentują się w smart-casualowym i formalnym wydaniu, a wings i hippie w codziennym i rockowym. Pamiętaj, by dobrać fryzurę odpowiednio do kształtu twarzy. Nie może zniekształcać rysów, powodować, że twarz wydaje się nieproporcjonalna, czyli większa lub szersza.                  

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here